Co robić, jeśli chłopak nie odzywa się po randce? – KOBUS – Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Wyobraź sobie jedną z lepszych randek w swoim życiu. I jego – przystojnego, szarmanckiego, wygadanego, uroczego i przekochanego, który wchodzi w całej swej okazałości na biało. Zawrócił Ci w głowie i pozwolił przypuszczać, że w końcu trafiłaś na kogoś z kim naprawdę dałoby się zbudować wyjątkową relację. Wasze spotkanie (bo nie chcesz mu przyznać, że to randka) dobiega końca, wracasz do domu i czekasz na jego telefon, który po tak owocnym wieczorze wydawałby się formalnością. Czekasz i czekasz… ale on nie dzwoni.

Wiele kobiet czuje się zdezorientowane kiedy po udanym spotkaniu mężczyzna nie oddzwania, nie odpisuje, nie ma z nim kontaktu. W głowie u większości, tylko jedna myśl – może powiedziałam coś nie tak? Może źle wypadłam? Może jednak nie jestem w jego typie? Może chciał się dziś zabawić?

Kto powinien odezwać się pierwszy?

Oczywiście nie ty, bo nie możesz odkryć wszystkich kart i pokazać, że Ci zależy. Nie chcesz wyjść za łatwą i zdesperowaną. Przynajmniej tak często myślą dziewczyny. Tymczasem nie ma określonych zasad, mówiących o tym, kiedy należy odezwać się po randce i kto powinien to zrobić pierwszy.

Dlaczego niektórzy faceci milczą?

Powodów oczywiście może być wiele. Pewnie większość z nich już przerobiłaś w swojej głowie. Dlatego chciałbym szczególnie zwrócić Twoją uwagę na jeden z nich, który uważam (w przypadku wielu młodych) za notoryczny, a do którego mało kto potrafi się przyznać…

Faceci milczą, bo nie wiedzą na czym stoją i chcą wybadać Twoje odczucia względem ich osoby. Jeśli wykażesz entuzjazm jako pierwsza, to dasz jasny sygnał, że dobrze wypadł i jesteś nim dalej zainteresowana. Ich podejście może być niezrozumiałe i dziwne, ale wynika z nieumiejętności przejmowania inicjatywy lub po prostu braku pewności siebie. Tacy mężczyźni oczekują, że dasz im jakiś wyraźny znak, że w tym siedzisz. Chcieliby, abyś odwzajemniła uczucia i starania, określiła się. Nie chodzi tu o rzucenie mu się na szyje i wykrzyczenie, że już go kochasz. Chodzi o delikatny sygnał, że dalej jest w grze.  

Kobiety często są bardzo zapobiegawcze, skrupulatnie dozują okazywany entuzjazm, przez co ciężko je wyczuć. To zbija z tropu niezbyt pewnych siebie mężczyzn, którym w tej sytuacji wypadałoby delikatnie pomóc. Mogłabyś się naprawdę zdziwić ilu na pozór pewnych siebie i wygadanych gości, potrafi odpuścić, nawet jak im zależy, tylko dlatego, że kobieta nie przejawia (jakiś większych) emocji względem relacji.  

Faceci równie często jak kobiety, opierają swoje przekonania na (nieuzasadnionych) historyjkach, które odgrywają w swojej głowie. Interpretują (często nad wyrost) zachowania i dochodzą do wniosku, że np. może momentami rozmowa się nie kleiła? Że Cię nudził, albo powiedział kilka głupot i rzucił nieudanym żartem? To zazwyczaj wystarczy, aby odpalić męską dumę i uznać, że kobieta nie dająca żadnych wyraźnych sygnałów, że jej się podoba, traci jego czas… i na niego nie zasługuje.

Bardzo często im w tym pomagacie. Kiedy między Wami występuje cisza, Ty pragniesz go zmotywować do działania poprzez wrzucanie zdjęć ze spotkania z kimś innym i pies pogrzebany. Utwierdzasz go w przekonaniu, że dobrze zrobił.

Nie chcę oceniać postawy tych mężczyzn, ale cóż… tak nierzadko bywa.

Zresztą spójrz na siebie, jego milczenie wcale nie jest Ci obojętne. Bo po każdym powrocie od przyjaciółki wracasz do pustego pokoju i dalej myślisz tylko o tym, czy się odezwie…

To może zadzwonisz sama?

Bo dlaczego nie? Skoro Ci zależy na tej relacji to wykaż entuzjazm. Zwykły telefon lub wiadomość „Było bardzo fajne, dziękuję za tak miły czas” to nie jest jeszcze zaproszenie do ołtarza, a sygnał, że jest w porządku! Dziś niestety czasy się zmieniły. Często relacje nie przypominają już bajek Disneya, gdzie mężczyzna to ten szarmancki i zdecydowany rycerz na białym koniu.

Jeśli Ci się spodobał, to po prostu zaznacz to – odezwij się jako pierwsza (Czytaj: bądź mądrzejsza)

Po prostu.. niektórzy naczytali się pierdół, że po spotkaniu należy odczekać z telefonem 24/48/72 godziny. Skończmy z tą farsą… a jeśli masz wątpliwości to spójrz co czujesz i jak bardzo jego milczenie wpływa na Twoje samopoczucie. Od godziny siedzisz niespokojna w pokoju i spoglądasz co minutę w telefon z myślą o nim. Żyjemy w czasach, w których nie ma większego znaczenia, kto odezwie się jako pierwszy. Skończmy kiepskie podchody i zacznijmy zachowywać się jak dojrzali, dorośli ludzie. Weź telefon i napisz. Co masz do stracenia? Przynajmniej dowiesz się czy wrócił cały i zdrowy, czy mu się podobało…

Dostaniesz to czego oczekujesz lub po prostu lakoniczne odpowiedzi, bez rozwijania swoich wypowiedzi, ani podgadywania kolejnych tematów. Wtedy będziesz mogła już przypuszczać, że raczej nie interesuje go utrzymywanie tej znajomości. Jeśli jednak będzie aktywnie uczestniczył w rozmowie, śmiało możesz zasugerować mu lub napisać wprost, że masz ochotę na kolejne spotkanie, o ile on sam, zachęcony twoją inicjatywą i zadowoleniem, nie zrobi tego pierwszy!

To takie proste…

tylko my, ludzie, zbyt często niepotrzebnie komplikujemy te rzeczy.

Odłóżmy dumę, ego i przekonania na bok, bo tylko w ten sposób człowiek może dotrzeć do człowieka.

Jesteś jak moja ulubiona piosenka krążąca w kółko w mojej głowie
Jak moja ulubiona piosenka krążąca w kółko w mojej głowie

Pięć dni na autostradzie
Pasażer obok kierowcy, z tobą (tak, tak)
Dwa serca na szybkim pasie
Mieliśmy wielkie smutne sny (tak, tak)
Grając Sweet Child of Mine
I wciąż czuję ten wers

Gdzie jesteś teraz?



Szczęśliwy związek to nie jest coś, co nam się przydarza, ale coś, co świadomie się tworzy.

Ta książka to mądra i wrażliwa podróż przez fundamenty miłości, która uczy stawiać czoło problemom tworzącym opór na drodze do osiągnięcia szczęśliwej i trwałej miłości.

„Obowiązki uczuć” nauczą Cię żyć w zgodzie z sobą i partnerem, w miłości i poczuciu spełnienia, aby Wasze relacje odzyskały dawny blask lub nigdy go nie utraciły.

 512 osób przeczytało

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl