Dlaczego kobiety wiecznie się wściekają? (tylko dla chłopców) – KOBUS – Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Im jestem starszy, tym coraz częściej zaczynam rozumieć, że kobietom wcale nie przewraca się w dupach. Kobieta w rzeczywistości budzi się pewnego dnia, wącha aromat świeżo zaparzonej kawy i jest wściekła…

Wściekła, że przez te wszystkie lata skręcała się jak precle, próbując dostosować się do tego, czym chciałeś, aby dla Ciebie była.

Wściekła, że zawsze stawiała Ciebie na pierwszym miejscu, kosztem siebie samej.

Wściekła, że musiała latać ze szmatą i stać w garach, bo chciały stworzyć Ci dom, o który nie potrafiłeś zadbać, którego nie potrafiłeś docenić.

Wściekła, że dostawała kolejne powody do zmartwień, zamiast być po prostu przez Ciebie wysłuchana.

Wściekła, że byłeś „zbyt zajęty”, choć na wszystko inne jakoś znajdowałeś czas.

Wściekła, że pozwalała doprowadzać się do płaczu, podczas gdy Ty świetnie się bawiłeś.

Wściekła, że musiała być zazdrosne o inne kobiety, bo nie potrafiłeś spojrzeć na nią tak, aby to inne były zazdrosne.

Wściekła, że była na każde Twoje zawołanie, a zostawała z wymówkami i narzekaniem, gdy sama odważyły się poprosić Ciebie o pomoc.

Wściekła, że była w stanie rzucić dla Ciebie wszystko, a dostała w zamian kolejne rozczarowanie.

Wściekła, że gdy potrzebowała Twojej bliskości, to miała tylko świadomość, że jest z Tobą w związku na fejsie.

Wściekła, że jej uczucia, emocje i pragnienia, były przez te wszystkie lata ignorowane i tłumaczone jej zmianami hormonalnymi, tylko po to by ją zbyć i nie stawiać czoła problemom, którymi tylko one zdawała się przejmować…

bo była odpowiedzialna i Cię kochała.

I wiesz? To nie jest menopauza, ani żadne PMS. To nie jest to całe Twoje „nie przesadzaj”,  „nie narzekaj, bo masz co do garnka włożyć”, „droga wolna”.

To przebudzenie.

Im jestem starszy, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że to nie kobiety wariują. W rzeczywistości są dużo bardziej rozsądne, niż nie jeden mężczyzna, który podważył ich kompetencję – do bycia żoną, matką, przyjaciółką, a przede wszystkim kobietą, która zawsze starała się mieć głowę na karku i serce dłoni – dla Ciebie, który nie potrafił tego docenić. Myślę, że dużo kobiet jest po prostu WKURWIONE. Wkurwione o to, że wszystko muszą robić same, a nawet jeśli bywamy skorzy do pomocy, to świadczymy ją na ochłap, po macoszemu. I nie chce mi się znów Ci pisać, że obowiązki dotyczą dwóch osób. Możesz udawać, że wiecznie nie masz czasu, że te posty do Ciebie nie docierają, że ona przesadza. Możesz, ale oboje wiemy, że gdy mężczyzna zostaje sam, to przychodzi do niego gorzka refleksja, na którą nie da się zamknąć oczu. Nawet nie wiem czy powinno być Ci teraz wstyd, wiem natomiast, że powinno być Ci przykro. Przykro, że zrobiłeś z kobiety, która oddała Ci najlepsze lata swojego życia substytut tego kim była, zanim Ciebie poznała. Wiem, że czas zmienia ludzi. Przywykamy do siebie. Pojawiają się problemy, przyzwyczajenie,  zobojętnienie. Jasne, jednak niektórzy jakoś potrafią…

kochać się mocno i trwale.

Nie myśl, że raz zdobyta będzie już na zawsze Twoja.

Chcesz prawdy o większości z nich?

Wielu je skrzywdziło, a one nic nie powiedziały. Sama starały się przezwyciężyć rozczarowania, puste słowa i złamane obietnice. Czasami dawały kolejne szansę, bo miała serce na dłoni dla osób, które kompletnie na to nie zasługiwały. Dobrze wiesz, jak się to dla nich kończyło… i nie chodzi tu o rozstania. To pikuś. Największą stratą jaką ponosiły była strata własnej wartości, szacunku do samej siebie. Tych pięknych uśmiechów, które niegdyś nie schodziły im z twarzy. Tego tak po prostu się nie zapomina, bo strzaskane serce potrafi sklejać się latami. Czy teraz wiesz dlaczego faceci powinno dawać od siebie więcej? Zamknąć w ustach słowa, które potrafią ranić kobiece serce jak naboje?

Nie myśl, że chcę je faworyzować. Że zapominam o twoich przejściach i ranach. Że nie dostrzegam w Tobie niczego dobrego. Ja po prostu chcę do Ciebie dotrzeć. Tak po koleżeńsku, bez ogródek, zwrócić Ci uwagę na to, że jesteśmy mężczyznami, którzy od tysięcy lat chronią i bronią swoich kobiet.

To kwestia honoru i szlachetności, miłości, o której w dzisiejszych czasach, współczesny mężczyzna tak szybko zapomina. Bycie z dobrą i wartościową kobietą nie powinno polegać na roku, czy kilku latach. Powinno polegać na rzeczywistości i dążeniu do tego, aby ta nigdy nie miała dla Was końca.

Teraz nie możesz udać, że tego nie przeczytałeś. Obaj znamy prawdę o nas samych.

Dlatego nie składaj jej obietnic, jeśli dla Ciebie to tylko słowa. Nie patrz jej głęboko w oczy, ani nie łap jej za rękę, kiedy nie jesteś pewny czego i kogo chcesz od życia. Jeśli masz złe intencję, nie zdradzaj swojego imienia. Nie dzwoń, nie pisz, po prostu nie próbuj. Oszczędź jej kolejnego zawodu, bo Ona przeszła wystarczająco dużo i nie zasługuje na to, aby ponownie jej to zrobić. Ona nie ma już czasu, siły, ani miejsca w sercu dla kogoś komu znów tylko się “coś” wydawało. Dla kogoś kto pojawi się, a następnie znów, potwornie ją zrani.

Jeśli nie jesteś pewny czy ją chcesz, to wiedz, że ktoś inny jest już tego pewien. Dla tego kogoś nie jest opcją, a priorytetem. To jej przebudzenie i Twoja szansa, aby coś zmienić.

I myślę, że powinnaś wiedzieć Że nie odpuszczę tego
Przechodziliśmy przez to jakieś milion razy
Śpiewam kołysankę…
I myślę, że powinnaś wiedzieć
Że nie odpuszczę tego
Myślałem, że to było wystarczające
Ale nie chcę się żegnać…
I myślę, że powinnaś wiedzieć…

Trudno było to powiedzieć

 1,155 osób przeczytało

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl