Odkąd pamiętam, nie wierzyłem w superbohaterów. – KOBUS – Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Nie boję się śmierci, bo piekło jest na ziemi. W tych na pozór bezpiecznych i naiwnych czasach, w których chcemy żyć kolorowo jak dzieci.

Tu, gdzie wykonujemy pracę, której nienawidzimy, by kupić niepotrzebne nam gówno. Tu, gdzie budujemy domy na pozorach i opieramy znajomości na korzyściach, choć nie mamy miejsca ani celu. Prawda dla wielu stała się tak droga, że taniej jest kłamać. Mamy masę znieczuleń, iluzji i samooszukiwania. Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc, że któregoś dnia będziemy bogami ekranu. Dlatego ślinimy się sztucznymi ustami na to, co idealne, a nie na to, co prawdziwe. Nawet jeżeli stać nas na prawdę, to bierzemy ją w ratach, sprzedając po trochu, każdemu co innego.

Zapominamy o rachunku sumienia – za wszystkie inne płacimy kartą kredytową. Również za uczucia, które kupujemy do łóżka na godziny, za te, które topimy w prosecco wraz ze wspomnieniami o przelotnej miłości. Znamy cenę wszystkiego poza własną wartością, bo liczymy ją w lajkach. Boimy się upaść nisko, ponieważ doskonale rozumiemy, że sami prędzej zrobilibyśmy komuś zdjęcie, niż pomogli wstać. Dlatego niewiele nas dziwi, a jeszcze mniej satysfakcjonuje. Dlatego biegniemy po trupach za coraz to nowszymi emocjami. Prosto przez piekło, które sztuką jest przebiec tak, aby nie ułożyć się z diabłem.

Nie boję się śmierci, bo zło ma twarz każdego z nas.

Boję się przywyknąć do ludzi, którzy nie potrafią myśleć o kimś więcej niż tylko o sobie. Chciałbym być inny. Wstyd mi, że wyszedłem na ludzi, bo dziś człowiek dla człowieka znaczy tak niewiele. I jeśli myślisz, że Tobie się upiekło, to dobrze się rozejrzyj, bo może piekło nie ma nic wspólnego z miejscem, a z diabłami, które, co gorsza, są już dawno wśród nas.

Kobus – Fragment książki Miłość ponad wszystko.

 115 osób przeczytało

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl