Zdradził Cię. I twierdzi, że to wina kochanki, która go uwiodła? Nie bądź idiotką! - Pan Kobus
Kategorie:
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
„Nie układa mi się w związku”,
„Już z nią nie jestem”,
„Zakochałem się z Tobie i ona się nie liczy”

Bla, bla, bla… resztę tej historii pewnie znasz, bądź słyszałaś z opowiadań wykorzystanej koleżanki. Wcale nie odszedł od byłej. A nawet jeśli próbował i miał wybór, to pomimo jego zapewnień bliżej mu było do niej niż do Ciebie. Wiele mówił, jeszcze więcej obiecywał, a gdy przyszło stanąć po Twojej stronie, to wszystkiego się wyparł i zrobił z Ciebie najgorszą.

Ona też jakby nie widziała w tym jego winy. „Gdybyś się nie pojawiła, to on by nie zdradził. Bo to Ty „Wykorzystałaś” kryzys, który mieli. Ty, nie on… Boże, nie wierzę, że ludzie mogą w taki naiwny sposób usprawiedliwiać i ściągać odpowiedzialność z niewiernych chujków, którzy przecież nie są dziećmi i doskonale wiedzą czym się kończy flirt i wchodzenie do cudzego łóżka.

Był dupkiem i tutaj nie ma z czym dyskutować.

Przystojnym, seksownym, zaradnym, elokwentnym, z dużym, który dawał Ci tyle satysfakcji jak żaden inny przed nim… ale dupek, który nie jest ciebie wart, bo zasługujesz na dużo, dużo więcej, dziewczyno!

Powinnaś być priorytetem, jednym i jedynym w życiu mężczyzny, który rzekomo jest w stanie przenosić dla Ciebie góry. Twoje uczucia to towar deficytowy, którego nie powinnaś powierzać w ręce nagminnych kłamców, który nazwijmy to wprost – tylko Cię lubieżnie wykorzystali, skrzywdzili i zostawili bez skrupułów.

Nie jesteś jedyną ofiarą, bo jest jeszcze ona, która podobnie jak Ty została oszukana i zdradzona.

Jeśli zaś stoisz po drugiej stronie barykady i zostałaś zdradzona w związku, na Boga…
nie usprawiedliwiaj dupka.

To cudowne niewiniątko jest złamanym kutasem!

Był pijany? Mieliście gorszy okres? Ona go uwiodła? Co za brednie. Jesteś z dorosłym facetem, a nie dzieckiem, które nie liczy się z konsekwencjami i nie odróżnia dobrych od złych decyzji. Twój facet nie jest niewiniątkiem. W podły i wyrachowany sposób wykorzystał okazję. Nie liczył się z tym, że czekasz na niego w domu, kiedy wkładał innej język w usta, albo dupe. Świństwo, które Ci wykręcił nie jest przypadkowe. Nie stało się w jednej chwili, bo poprzedzały je pełne flirtu wiadomości i spotkania, które były przed Tobą ukrywane. Były słowa, które paść nigdy nie powinny. Dotyk, który przekraczał granicę i niewierność, która nie ma nic wspólnego z miłością.

Zostałaś skrzywdzona, tak samo jak ta druga. Nie ściągaj z niego odpowiedzialności. Nie bój się, że go stracisz – bo już straciłaś bądź tak naprawdę nigdy nie miałaś. Gdyby było inaczej nie sapałby w cudzej pościeli prosząc o loda.

Nie ważne co mówi.
Nie ważne jak żałuję.
Ważne czego się dopuścił.

Jak facet pozwala się ukraść, to znaczy, że nie jest wart twojej uwagi. Koniec i kropka.
Zawsze jest moment, aby powiedzieć NIE i wrócić do domu. Zawsze jest moment, aby nie odpisać, odmówić spotkanie i uciąć hydrze głowę, nim ta się nim zainteresuje. Zdrada to zaniechanie, mniej lub bardziej, ale świadome pójście za czymś z gruntu złym. Ego, poczucie winy, brak solnej woli, słabość kryzys w relacji, to wszystko nie tłumaczy zdrajcy, a jest jego motorem napędowym. Gdzie była świadomość, sumienie i rozum? Gdzie było liczenie się z konsekwencjami? Nie było? To cała wina leży po stronie zdrajcy, bo dał się uwieść i nie zrobił nic, aby być przy Tobie i naprawiać to co od dłuższego czasu Wam nie wychodziło. Teraz jest czas na konsekwencje swoich decyzji. Przykro mi, że też musisz w tym uczestniczyć. Tutaj nie ma sensu wrzucać słów pocieszenia. Zdrada jest cierpka i nie da się jej osłodzić.
Pozostałe 80% treści
dostępne jest tylko dla patronów
Zostań patronem

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

Dlaczego patronat to dobry pomysł?
  • Dostęp do dodatkowych wpisów

    Będziesz otrzymywała hasła do wszystkich niepublicznych wpisów.

  • Pierszeństwo w kontakcie

    Twoje prywatne wiadomości będę odczytywał jako pierwsze.

  • Oficjalne podziękowanie

    Dostaniesz dyplom Patrona oraz znajdziesz się na honorowej liście moich Patronów.
    Lista patronów

  • Własnoręcznie napisany list

    Romantyzm nie umarł. Przyślę Ci stylowy list w szklanej butelce. Co w nim będzie? Zobaczysz!

  • Dostęp do grupy na Messengerze

    Podaruje Ci jedną z moich książek z osobistą dedykacją oraz dostęp do grupy zamkniętej konferencji na Messengerze.

  • Dostęp do zamkniętej grupy na FB dla Patronów

    Znajdziesz tam niepublikowane dotąd treści, materiały video, sesje Q&A na żywo oraz interesujące dyskusje w wąskim gronie.

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl