Jak zbudować związek po przejściach? – KOBUS – Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Mówi się, że życie pisze najpiękniejsze scenariusze, lecz gdyby tak przyjrzeć się wszystkim rolom, które odegraliśmy we wcześniejszych związkach, mogłoby się okazać, że był to kiepski film, a nie oczekiwana komedia romantyczna z „żyli długo i szczęśliwie” w tle. A nawet jeśli udało się żyć długo i szczęśliwie, to dlaczego jest to już czas przeszły spleciony z wielu wspomnień, z którymi ciężko się pogodzić?

Jestem po przejściach, a Ty?

Byłem zaangażowany w kilka ról pierwszoplanowych. Świetna obsada, raczej serial niż krótkometrażowy film klasy średniej. Tylko że „byłem” to również i mój czas przeszły. Dziś już nie chcę przechodzić z jednej ekranizacji do drugiej. Nie chcę grać, wcielać się z kimś u swojego boku w kolejne role, spisane na miłość z odwleczoną datą przydatności. Chcę w końcu zacząć żyć, istnieć poza czymś co ma swój piękny początek i koniec – ten ostatni jak zawsze kosztuje mnie dużo za dużo. Ciąży mi przeszłość, wiesz, role dobrego bohatera, z którego wszyscy chcą brać dobry przykład, bo odmienił albo uratował czyjeś życie, ale również i antagonisty, jaki to życie komuś zniszczył. Na to ludzie już zamykają oczy. Traktują to jak film dla dorosłych bądź ciężkie doświadczenia, którym nie warto stawiać czoła. Niosę na swoich barkach wiele, ale już się nie obwiniam. Już nie żałuję, nie płaczę i chciałbym napisać, że nie wspominam. Moje doświadczenie jest dziś cennym kapitałem, a nie tylko dawno zasklepionymi ranami, o których nie chciałbym rozmawiać – bo właśnie chcę dziś o tym z Wami porozmawiać.

Jestem to winien – albo Wam, albo twarzom z dawnych lat. Gdyby nigdy nie pojawiły się w moim życiu, to niczego wartościowego o relacjach bym się nie nauczył. Dziś wiem, że pomimo błędów, które popełnia każdy, nie jestem aktorem, a wartościowym facetem. Sam piszę swoje najlepsze scenariusze i odpowiadam za nie.

Recepta na najpiękniejszy związek?

Pogódź się ze swoją przeszłością. Pożegnaj ją – raz a dobrze. Nie przywołuj, nie obwiniaj, nie miej na nią ponownych nadziei. Jeśli chcesz wykorzystać szansę, którą stawia przed Tobą los, zamknij swoją przeszłość. Tylko w ten sposób jesteś w stanie dać z siebie wszystko, co najlepsze i najpiękniejsze. W nowej relacji nie ma miejsca na lepkie brudy z przeszłości. Nowy związek to święte miejsce. Nie wchodzi się w nie w brudnych butach, w których się wraca z cudzego życia z niezałatwionymi sprawami. Nowa relacja to sprawdzian z tego, czego nauczyła nas przeszłość. To szansa na rozgrzeszenie samego siebie. Na udowodnienie, że ludzie nie pojawiają się w naszym życiu przypadkowo. Że należycie wyciągnęło się wnioski z przykrych doświadczeń i własnych wcześniej niedostrzeganych win. Kryzys we wcześniejszej relacji zawsze jest wynikiem niespełnionych oczekiwań osób, których dotyczył. Wina zawsze leży gdzieś w połowie. Niezależnie od tego, kto uderzył mocniej, a kto wykrzyczał ze łzami w oczach, że to już definitywny koniec. Miej w sobie pokorę do dostrzeżenia własnych błędów i upór w dążeniu do bycia lepszym człowiekiem. Nie tylko dla siebie i świata, który Cię otacza, ale przede wszystkim dla tej jedynej osoby, która przy Tobie jest – nie po to, aby znów stracić czas, gdy nie wyjdzie, a po to, aby raz na zawsze w końcu się udało!

Nie jest łatwo pogodzić się z przeszłością. Człowiek po przejściach skrywa w sobie bolesne rany. Te przypominają o sobie w najmniej oczekiwanych momentach. Warto to zrozumieć, żeby móc być czyimś wsparciem, zwłaszcza podczas emocjonalnych sporów, w których nierzadko ludzie zamykają oczy i ciskają przykrościami jak leci, aby trafić w najczulsze punkty.

Każdy zasługuje na czystą kartkę papieru.

Postaraj się pogodzić z tym, co zostało już zapisane. Ludzie są jak książki. Pomimo pięknych okładek, interesujących wstępów i ocen krytyków, posiadają treść, z którą nie każdy w całości chce się zapoznać. Czasem sami nie chcemy komuś czytać o sobie. Przedstawiamy tylko te rozdziały z naszego życia, które chcemy. Tylko te strony, które nie są zalepione ropą sączącą się ze złamanego serca.

Uświadommy sobie, że każdy związek to nowy rozdział naszej życiowej powieści. Nie jest ważne co było. Liczy się tylko to, co tu i teraz. Dlatego, jeśli życie dało Ci bardzo w kość, postaraj się nie mierzyć wszystkich miarą człowieka, którego kochałaś. Ludzie, których poznasz, nie będą mieć z nim nic wspólnego, dlatego nie mogą brać odpowiedzialności za historie, w jakich życie wpisało Ci go do pamiętnika. Ci nowi, jeszcze całkowicie nieznani, zasługują na czystą kartkę papieru, bez uwag na marginesie.

Nie wykorzystuj lęków.

Problem osób, które skrzywdziła przeszłość, polega na tym, że przyjmują postawę defensywną. Chwytają za tarcze obronne w postaci nieufności i chłodu. Są skłonne do nadinterpretacji i zachowań, wynikających z nawyków zbudowanych przy kimś innym. Często w kłótniach reagują z paniczną desperacją, zachowują się nieracjonalnie. Godzą się na wszystko, aby Cię nie stracić. Nie wykorzystuj ich lęków do tego, żeby zawsze obstawać przy swoim i trzymać rację po swojej stronie. Osoby po przejściach często zachowują się jak mentalne ofiary i podświadomie dążą do wcześniej znanych schematów. Jeśli ofiara toksycznej przeszłości zrobi krok w przód, nie zdziw się, jak za chwilę zrobi dwa kroki w tył. Po prostu wyciągnij rękę i przyciągnij ją do siebie. Jest masa ludzi, którzy musieli przejść przez piekło. Takie osoby uważają, że na nic lepszego już nie zasługują i tylko starają się zminimalizować straty – wybierając i akceptując mniejsze zło. To dlatego ładują się w podobne problemy. Angażują się w znajomości z kolejnymi niewłaściwymi osobami. Bądź wyjątkiem od tej reguły. Bądź prawdziwym skarbem wśród kamieni.

Niskie poczucie własnej wartości.

Złe relacje potrafią pozostawić po sobie krzywdzące piętno. Jeśli związek zdeptał komuś poczucie własnej wartości, nie oczekuj, że nagle ta osoba będzie widzieć świat w pięknym kolorycie i siebie w samych superlatywach, nawet jeśli udało jej się wyzwolić z patologicznej relacji. Najczęściej po trudnych przejściach człowiek musi na nowo nauczyć się kochać i doceniać samego siebie. Obudowanie poczucia własnej wartości i atrakcyjności wymaga dużo pracy z obu stron. I nie dzieje się z dnia na dzień.

… i żyli długo i szczęśliwie.

Każdy z nas niesie na swoich barkach osobiste historie. O niektórych szybko można zapomnieć, a z innymi można tylko się pogodzić i dalej nieść je przez życie; to z dodatkowym balastem traumatycznych przeżyć, nie będzie proste i kolorowe.

Niektóre rozstania są bolesne, ale konieczne, aby nie zatracić samej siebie. Nie zamykaj się na miłość i nowe osoby tylko dlatego, że ktoś kiedyś nie dorósł do roli odpowiedzialnego i dobrego partnera. Nie wszyscy ludzie tacy są. Nie każdy chce Cię skrzywdzić. Traktuj swoje doświadczenia jako kapitał, który pozwoli Ci uważniej podchodzić do ludzi, słuchać tego, co mówią i weryfikować to, co rzeczywiście wnoszą do Twojego życia.

Nowy związek to nowa szansa, aby znaleźć się w miłosnej rzeczywistości, której się pragnęło. Nikt, ani nic nie da Ci gwarancji, że tym razem wszystko pójdzie po Twojej myśli. Z udanym związkiem jest jak z tangiem. Trzeba się trzymać mocno w ramionach i nadawać wspólny rytm, gdy los gra nam swoje melodie. Dobry związek to masa wspaniałych chwil, ale również kłótnie i małe końce świata. Po nich zawsze powinna przychodzić uczciwa refleksja i dłoń wyciągnięta na zgodę w czyimś kierunku. Nawet najbardziej zgodne relacje niosą za sobą ryzyko. Dlaczego? Bo życie każdego z nas jest wyjątkowe i w tej całej wyjątkowości nieprzewidywalne. Bo każdy ułamek naszych wspólnie ze sobą spędzonych chwil, to pasmo milionów przenikających się zbiegów wydarzeń.

Każda relacja jest jakaś. I to nasza w tym głowa, aby przypadkowe „cześć” zamieniło się w przygodę życia, która nie będzie miała końca. Jesteśmy współodpowiedzialni za problemy i pułapki, jakie pojawiają się na naszej drodze, bo idziemy w tym samym kierunku, razem.

Jeśli zostałaś skrzywdzona i zmagasz się z bolesnymi wspomnieniami, nie śpiesz się, ale i nie bój się żyć. Nie oddawaj się w stu procentach, kiedy nie zaufasz komuś w dwustu. Naucz się stawiać granice strzeżące poczucia własnej wartości i tego, na co możesz sobie pozwolić. Nie zgadzaj się na krzywdzące kompromisy, nie dawaj taryfy ulgowej tylko dlatego że „ miał ciężki dzień” albo „to ja go sprowokowałam”.

Uczucia są w życiu bardzo ważne, ale mamy jeszcze rozsądek, który bywa równie pożyteczny, co głos serca.

Jeśli jesteś osobą, która zdecydowała się związać z kimś, kto posiada traumy z przeszłości, musisz uzbroić się w podwójną dawkę cierpliwości, wyrozumiałości i czułości. Zawsze bierz pod uwagę, że w człowieku, którego kochasz, ktoś złamał coś na amen i teraz Ty jesteś współodpowiedzialna, aby to poskładać i naprawić.

Prawdziwa miłość przezwycięży wszystko.

Pomimo prywatnych błędów i rozczarowań nigdy nie przestałem w to wierzyć. Wierzę też w Ciebie mój czytelniku, bo każdy z nas może być właściwym przykładem i niepodważalnym dowodem na to, że i w tych trudnych czasach porzucania ludzi z byle powodu, miłość ma się dobrze, spełnia się i realizuje!

Po prostu obejmij mnie swoimi ramionami, swoimi ramionami
Nie chcę być nigdzie więcej.
Zabierz mnie z ciemności, z ciemności
Nie zamierzam zrobić tego sam.

Połóż swoje ramiona wokół mnie
Pozwól twojej miłości otoczyć mnie

Jestem zagubiony Jestem zagubiony
Jeśli nie mam ciebie tutaj
Jeśli nie mam ciebie, nie mam nic

Czy możesz mnie zatrzymać?

 614 osób przeczytało

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl