Dlaczego tak łatwo sypiać z mężatkami? - Pan Kobus
Kategorie:
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image
Instagram logo
PANKOBUS
Instagram stories image

Było ich kilka i wszystkie łączyło jedno …i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Później był już tylko seks z innymi facetami.

Bla, bla, bla… brednie, w których zgadza się jedynie to ostatnie, bo mężatka nie zostawi męża dla gówniarza, który od czasu do czasu starga z jej wypiętego tyłka stringi i ją porządnie posunie, trzymając w uścisku przy ścianie za włosy. Dlaczego? Z prostego względu jakim jest stabilizacja, którą zapewnia dojrzały, niezbyt sprawny seksualnie, przewidywalny mąż. Kobiety są mądre i świetnie kalkulują, wiedza co się opłaca i przy kim życie bywa wygodniejsze. Brzmi brutalnie i podważa twoje wyobrażenie o perfekcyjnym małżeństwie? Jak wiadomo kobieta zmienną jest i zmieniła się już dawno. Jeśli nadal postrzegasz płeć piękna jako żyjącą pod kloszem i pod dyktando męża gospodynię to wracajcie do średniowiecza. Kobiety coraz częściej odgrywają ważne role społeczne i są często przy tym lepsze niż mężczyźni. Panie mają swoje potrzeby seksualne, które narastające wraz z wiekiem wprost przeciwnie do popędu mężczyzn, który wraz z wiekiem spada. I sprostaj chłopie żonie, aby nie musiała szukać seksu poza małżeństwem, a uwierz, że potrzebuje seksu z młodym facetem bardziej niż Ty z młodą dziewczyną. Podobno kobiety zdradzają, bo natura nakazuje szukać im najlepszego ojca dla swych potencjalnych dzieci. Mężczyźni decydują się na skok w bok, ponieważ od tysięcy lat nie wyzbyli się tkwiącego w genach przyzwyczajenia, by za wszelką cenę dążyć do przedłużenia gatunku. Gratuluję! Zachciało się bawić w zbawców ludzkiej rasy.

Mężatki zdradzają z różnych powodów, pewnie jest ich tak wiele jak dziewiczych gospodyń domowych na plebani. Zdrada zawsze jest wynikiem jakiejś motywacji. Niektóre panie szukają w sieci flirtu, czują się w związku niedowartościowane, potrzebują stałego kochanka albo są po prostu ciekawe i spodziewają się przeżyć coś nowego. I ostatnie stwierdzenie związane z przeżywaniem nowych doświadczeń jest tutaj kwintesencją całego wywodu.

Przeczytaj także:  Nie bój się być „niedoskonała”, a później narzekaj, że Twoje związki są chujowe.

Mężatki zdradzają ponieważ pragną EMOCJI – karmią się nimi. Kiedy są zamknięte w związkach prędzej czy później pojawia się rutyna – On nie rozmawia z nią tak samo jak dawniej, nie patrzy na nią z tym tajemniczym błyskiem w oku, no i ten cały seks jakiś taki normalny, mechaniczny i szybki – brak w tym wszystkim emocji, które podniecały i wrzucały w relację tą nutkę niepewności i ciekawości. Znają się jak łyse konie, nie są w stanie się zaskoczyć, zgubiło się gdzieś to całe szaleństwo – i to wszystko jest normalne, ponieważ… badania na poziomie neurochemicznym potwierdzają, że stan zauroczenia trwa statystycznie ok 2-3 lat i po tym czasie aktywność ośrodków mózgu odpowiedzialnych za zauroczenie drastycznie spada.

Teraz sobie pomyśl, że związki najczęściej kończą się właśnie po 2-3 latach. Ona w zdradzie odnajdują adrenalinę i szereg innych emocji, których nie ma w swoim małżeństwie. Zapewne oboje powinni przyjrzeć się samym sobie i związku, zdiagnozować problem. Niestety w przypadku kobiet emocje biorą górę i kochanek okazuje się podniecająco tajemniczy, a to przyciąga je jak magnez – jest nieprzewidywalny i przy nim zaczyna się czuć wyjątkowo, znów robi się mokra i zaintrygowana na myśl o facecie, ale nie swoim – tak jak wtedy kiedy była młoda i wydawało jej się, że świat stoi przed nią otworem. Znów czuje się kobieco, atrakcyjnie – zakochuje się i cholernie podoba jej się ten stan, którego nie czuła przez wiele lat związku z jedną i tą samą osobą.

Jak więc, na jakich zasadach oprzeć małżeństwo, które ma trwać „aż do śmierci”?
Monogamiczny związek dwóch osób nie jest perfekcyjny – o czym jasno świadczą statystyki, bo co trzecia polka zdradziła, bądź zdradza swojego męża – reszta jeszcze do tego nie doszła, ale dojdzie, spokojnie. Dzisiejszy świat serwuje zbyt dużo gówna w pakiecie „realizuj się i nie żałuj”, jest szybki i skutecznie oddalił się od modelu małżeństwa znanego z czasów głębokiego komunizmu. Spójrzcie na swoich rodziców – cześć z nich jest szczęśliwa, część nie. Niektórzy trwają w tym chorym układzie plując sobie w brodę i tęskniąc za tym co odeszło bezpowrotnie. Jedyną rzeczą jaka trzyma ich przy sobie jesteście Wy – rodzina i wartości jakie jej nadali budując swoje gniazdko. Mają stabilną sytuację materialną co przekłada się na bezpieczeństwo – myślą logicznie – rozpad małżeństwa nie jest opłacalny, tym bardziej z niepewnym, bo nieprzewidywalnym (jeszcze) kochankiem, którego przecież zna krócej niż swojego męża. Teraz rzuć myśl trochę dalej i spójrz na swoich dziadków – niektórzy do dnia dzisiejszego chodzą wspólnie za rękę, a on do tego całuje ją zawsze przed snem w czoło. To piękne! I chapeau bas!

Przeczytaj także:  W związku to przede wszystkim trzeba CHCIEĆ.

Zostaje zatem poligamią, która nowoczesny świat chcę nam wcisnąć w pakiecie zwanym „jak żyć długo i szczęśliwie”. Niby wszytko fajnie, ale żyjemy w takiej kulturze, że jeszcze długo będzie to nie do zaakceptowania. Jaki facet chciałby się dzielić swoją kobietą? To nie leży w naturze samców – jesteśmy zbyt dumni i środkowo europejska kultura zbyt mocno wyryła nam w głowach, że to nie właściwe i zakazane.

Czyli się nie żenić i zmieniać Partnerki raz na 5 lat?

Nie zrozum mnie źle. Są związki, w których ludzie się zdradzają, ale są też związki w których zdrada nie występuje. Są związki, w których jest monotonia i są związki, w której jej nie ma. Przypadków jest tyle ile par i wartości jakimi się kierują. Staram Ci się jedynie pokazać, że zdrada to poważny problem, o którym nie wiele się mówi, a strasznie dużo współczesnych par niestety miewa z nią dużo wspólnego.

To nie do końca nasza wina – na pewno nasza podświadomość i czasy, w których żyjemy się do tego przyczyniają – ułatwiając, sprzedając wszędzie seks i wyimaginowane wartości, do których każą nam biec. Życie jak i związki w nim potrafią być wyjątkowe i oryginalne. Niektórzy akceptują monogamie, a inni właśnie wracają z swingers party z obolałymi odbytami – ale są szczęśliwi i się kochają, bo żyją tak jak oboje tego chcą. To jak pokierujesz swój związek zależy od Ciebie i od Twojej drugiej połówki. Życie jest długie i niesie ze sobą wiele niespodziewanych sytuacji, z którymi musimy się zmierzyć sami lub wspólnie. Wszystko zależy od Was, dbajcie od siebie i układ jaki tworzycie. Odnajdźcie w tym wszystkim wspólne i różne zainteresowania. Nie uzależniajcie całego życia od drugiej osoby, bo szybko się sobą znudzicie i prędzej czy później, ktoś uzna, że potrzebuje zmian.

Loading

Ostatnia aktualizacja 17 marca, 2025

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl