Udostępniając swoją cipkę wcale nie stajesz się dziwką. - KOBUS - Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Przypadkowy seks jest spoko, o ile nie jesteś kobietą.
Zawsze chciałem o tym napisać, bo to jeden z takich tematów, w który mężczyźni nie uwierzą, a kobiety będą zaprzeczać.

Temat dotyczy ZALICZANIA.

Jeśli faceci uważają, że zaliczają, to kobiety zaliczają do kwadratu – choć nie powiedzą Ci o tym, bo nie są głupie i nie chcą, abyś zaraz nazwał je łatwymi DZIWKAMI. Gramy w seks przy tym samym stole, choć skrajnie różnymi kartami – i o tym właśnie teraz.

Mężczyźni

Faceci kochają przechwalać się ilością zaliczonych dup i potrafią o tym gadać bez przerwy.

Nie mamy skrupułów, aby wynosić swoje łóżkowe historie na piedestał, bo budujemy w ten sposób swoje rozdmuchane, samcze ego i mityczną postać swojego naganiacza, który niczym sprytny lisek chował się w najlepszych norkach w mieście – o tym przecież trzeba opowiedzieć! Kolesie mogą jeździć drogimi samochodami, mieć potężnie zbudowane mięśnie piersiowe i nosić ciuchy od Hugo Bossa – jednak w męskim świecie uznanie zdobywa ten, który miał więcej partnerek seksualnych. Nie ma tutaj znaczenia, czy masz 17 czy 37 lat i choć priorytety z wiekiem oczywiście się zmieniają, to instynkt Dżona Minety towarzyszy nam przez całe życie – stąd łapiecie nas w łóżkach z cycatymi kochankami, a później znosicie nasze kryzysy wieku średniego, podczas którego przypominamy sobie, że nic tak nie odmładza jak pussy juice prosto od młodziutkiej dwudziestolatki. To leży w męskiej naturze i chodź współczesna moralność stara się poskromić instynkt zdobywcy – on nadal w Tobie drzemie, nie zaprzeczysz.

Dzisiejsi wolni faceci zaliczają dużo i szybko – i kobiety mogą się puszyć, że traktujemy penis jakbyśmy go znaleźli w śmietniku. Mimo to większość Pań ceni sobie, gdy facet posiada „pewny” bagaż doświadczeń i umie dobrze przetrzepać tyłek. Nie ma w tym nic złego – chcecie mężczyzn, a nie krótkodystansowych ciotowatych maminsynków.

Kobiety

W społeczeństwie nadal panuje patriarchat, zaprzeczając oszukujecie tylko siebie. Mimo tego, że kobiety nie żyją już pod kloszem i pod dyktando faceta, to nie mogą pozwolić sobie na rozwiązłość seksualną, czy nawet otwarte mówienie o swoich doświadczeniach seksualnych, bo momentalnie spotkają się z ostrą krytyką. To przykra sprawa, nasze społeczeństwo i kultura chyba dalej widzi kobiety w kuchni przy garach i tutaj nie ma miejsca na potrzeby i fantazje seksualne. Ja się pytam – co jest złego w tym, że kobieta lubi seks? Lubi być brana często i ostro? Faceci mogą, a Panie nie? To, że sypia z facetami nie znaczy, że jest dziwką – dziwka uprawia seks za pieniądze. Jeśli tak ją postrzegasz, to sam musisz przypiąć sobie identyczną łatkę, bo robisz dokładnie to samo: uprawiasz seks bez zobowiązań.

W dzisiejszym świecie kobiety skaczą po męskich członkach, lecz to tajemnica poliszynela. Publicznie tego nie przyznają, bo wyznają zasadę, że lata, kochankowie i kieliszki wina, to rzeczy, których liczyć nie wypada. Możesz być pewien, że w damskim gronie nie ma tajemnic. One poza opowiadaniem o wieczorze podczas, którego zaserwowałeś lasagne (pal sześć, że ją kupiłeś – tego wiedzieć nie musi), tamponach i tipsach, rozmawiają również o dzikim seksie. Rozmawiają jeszcze więcej o dzikim seksie, a spora cześć z nich nawet posiada niepisany ranking kochanków.

Przykro mi bracie, ale to KOBIETY ZALICZAJĄ

Wczorajszy seks z odpowiednikiem Iriny Shayk nie wynikał z tego, że ją poderwałeś. To ona zdecydowała, że tej nocy Ci się poszczęści i wpłyniesz między jej uda niczym USS Enterprise. Pradawne plemię Indian Chitimacha mawiało, „jak suka nie da, to pies nie weźmie”. Brutalne? Brutalnie prawdziwie i to kwintesencja niezobowiązujących numerków.

Jesteśmy pionkami, kawałkiem mięśnia gąbczastego, który myśli, że właśnie rozbił bank ściągając wilgotne stringi z jej tyłka. Żyjemy w iluzji swojego męskiego ego, które każe nam myśleć, że to my zdobywamy i dyktujemy warunki – a to my zdobywani jesteśmy. Mało tego, w tym zdobywaniu sami się podkładamy, bo ulegamy manipulacją i wodzeniem ze strony posiadaczek cycków. Czy to coś złego? Tego jeszcze nie wiem, w końcu wszyscy lubimy seks… złe jest nazywanie kobiet „łatwymi” przez frustratów, którzy nie otrzymali od nich zaproszenia do majtek.

Jesteśmy tylko ludźmi, podobno wolnymi – żyjącymi w równouprawnieniu. Zaakceptujmy rzeczywistość i przestańmy szukać dziewic i pięknych kobiet w habicie. Jeśli uważasz, że dzisiejsze kobiety wyzwolone, to łatwe dziwki, to niestety jesteś ignorantem, który nadal żyje w ciemnogrodzie, a nie XXI wieku. Nie zamierzam Cię przekonywać, chciałbym jednak otworzyć Ci oczy, że dzisiejszy świat nie sprzyja cnotliwości, a kto jest cnotliwy niech pierwszy rzuci kamieniem. Dziś niemalże niemożliwe jest uczynienie z dziewicy żony, bo prędzej czy później ona zapragnie wpuścić między swoje uda innego faceta – bo będzie chciała mieć nowe doświadczenia – podobnie jak Ty. Oczywiście przedstawiciele takich związków będą zaprzeczać – ale do czasu, aż nie obudzą się w nieswoich łóżkach – jutro lub za kilka lat.

SPORO PARTNERÓW = NAJLEPSZY ZWIĄZEK

Najlepsze i najtrwalsze związki, to związki doświadczone „życiowo”. On jak i ona posiadają niezbędny bagaż doświadczeń seksualnych. Wyszaleli się i nauczyli zasad jakimi kieruje się dojrzały związek, który jest w stanie przetrwać próbę czasu – tak do końca. Ukochani nie potrzebują już eksperymentować. Nie potrzebują kolejnych partnerów seksualnych. Potrzebują tylko siebie, siebie w zdrowych i szczerych relacjach, bo wszystko inne to już bezcenne doświadczenie – bezcenne i niezbędne!

Ja na dzień dzisiejszy wiem tylko jedno – kto ma cycki, ten ma władzę, a doświadczone kobiety, to nic złego – wręcz przeciwnie, najlepsze kandydatki na żony.

Loading

Ostatnia aktualizacja 7 kwietnia, 2021

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl