Dlaczego Twoja kobieta woli sypiać ze mną? (część 2) – KOBUS – Obserwuję, opowiadam.
Kategorie:

Ten wpis to kontynuacja pierwszej części, którą możecie przeczytać tutaj.

To zabawne.
Jakiś przedstawiciel płci męskiej wdał się w dyskusję (na forum kierowanym do kobiet) w temacie “dlaczego dzisiejsi mężczyźni, to cioty” i stwierdził:

Faceci są tacy, jakich chce świat, a przede wszystkim większość młodych kobiet. (…) To kobiety same zmutowały i wola mężczyzn wyglądających bardziej jak kobieta niż jak macho z westernu. Każą facetom być zadbanymi, wydepilowanymi, nosić spodnie rurki itd.

Co tutaj się nie trzyma kupy?
Nie, nie chodzi o to, że kobieta chcę, abyś ogolił pachy, czy nie śmierdział potem – nie mamy XVI wieku, zadbaj o siebie, bo to dla nich ważne i wspominałem o tym, że to klucz do jej majtek.

Chodzi o stwierdzenie: “Każą facetom być”.

I w zasadzie mógłbym zakończyć ten wpis – wierząc, w to że czytają mnie inteligentni ludzie i wyciągną wnioski. Ale nie.

Postawie pytanie, ile jest wart facet, któremu to kobieta mówi jaki ma być?

To jest dla mnie jakąś totalną abstrakcją – trzeba być skończonym słodkim kluskiem, aby oczekiwać od kobiety tego, aby mówiła jak macie żyć – w jakich spodniach macie chodzić i jak się zachowywać. Przecież, to Wy jesteście facetami!

W byciu facetem nie chodzi o to, aby spełniać czyjeś oczekiwania,
bo prawdziwy facet przede wszystkim musi mieć poczucie godności i wartości – uwierzcie mi, że nie ma na świecie gościa, który nie miałby jakiegokolwiek poczucie własnej godności i wartości.

I prawidłowo, bo duma, to nic złego, pod warunkiem, że nie mylimy jej z bezsensownym uporem czy pychą. W przypadku uporu czy pychy, czasem mądrzej jest po prostu coś olać, niż polec przez swoje błędny myślenie. Kobiety, choć w pierwszej chwili mogą uważać inaczej, zaprzeczać, krzyczeć czy przeklinać, to pragną dumnych facetów – bo bycie dumnym, oznacza bycie charakternym (z dużymi mentalnymi jajami), a nie jakimś (który pyta jak ma żyć, jak ma być facetem).

Dowodem na to są kłótnie, podczas, których kobiety sprawdzają twoje granicę – to na ile mogą sobie pozwolić, a w momencie przekroczenia ich rzucają Ci się na szyję i próbują załagodzić całą sytuację (bo najczęściej, gdy opadają emocje dociera do nich, że przesadziły, sprzeczały się w niesłusznej sprawie) – nie są głupie i choć często przesadzają z emocjami zdają sobie prędzej czy później sprawę z wagi słów jakimi rzucają. Należy pamiętać, że męska duma ma granicę, a urażona potrafi przybrać na sile porównywalnej z ładunkiem atomowym.

Dumny facet musi być mądrym strategiem (bo męska duma to miecz obusieczny) i na przykładzie powyższej sytuacji najsłuszniejsze byłoby trzymanie nerwów na wodzy i niezaognianie konfliktu. Zaskakujące jest, że w takich sytuacjach, których zachowujesz spokuj kobiety się jeszcze bardziej pienią – jeden zero dla nas panowie. Najczęściej one po prostu chcą mieć rację, a ja mam racje w dupie i prawdę mówiąc wole się mylić, bo wtedy mogę coś zmienić na lepsze. Pozostaje dumny, bo wiem, że postąpiłem słusznie, a nie zachowałem się jak pierwsza lepsza męska primadonna, która po prostu się obraziła i posmarkała. Kobietom trzeba czasem przyznać rację – tak po prostu. To jest bycie dumnym liderem, który kontroluje sytuację i nie musi nikomu nic udowadniać – i pytać jaki kolor sweterka w serek ma dziś założyć.

Jeśli nie korzystasz z dumy, mało tego – chcesz, aby kobieta Cię kreowała, to błagam – wykastruj się, albo zmień płeć.

Pewność siebie.

Pewnie czytałeś o niej niejednokrotnie, w końcu to taki popularny temat na chociażby pseudo mądre książki czy filmy o facetach, którzy mogą wszystko. I co? Po przeczytaniu książek, obejrzeniu filmów świat świat nagle stanął przed Tobą otworem? No nie bardzo. Facet nie będziecie w pełni pewni siebie dopóki nie odrzuci niepotrzebnych teorii, idiotycznych testów i durnych schematów (o tym zaraz). I teraz zdradzę Ci coś, czego nie zdradzą Ci inni.

Jeśli jesteś gościem, który otwarcie mówi o tym, że brak mu pewności siebie, to stwierdzę krótko – mylisz się i masz przejebane (na własne życzenie). Będziesz nieść ten plecak ze sobą przez całe życie i nigdy nie zdołasz wzlecieć, bo takie ramy ciążą, cholernie.

Warto wiedzieć, że wszyscy ludzie, bez wyjątku, byli kiedyś pewni siebie – byli dopóki ktoś nie zasiał w nich gówna. Wystarczyło, aby mały ty, kilkanaście lat temu usłyszał, że do czegoś nie nadaje i gówniana instalacja gotowa. Teraz za każdym razem, gdy musisz czemuś stawić czoło uważasz, że nie dasz rady, nawet nie zastanawiasz się czy spróbować, bo “nie jesteś pewny siebie”. Bullshit! 

W ludzkiej naturze są tylko dwa strachy – strach przed głośnymi dźwiękami i utrata podłoża pod nogami, wszystko inne jest wyuczone i to fakt, który potwierdza nauka. Paradoksem pewności siebie jest fakt, że faceci są absolutnie przekonani, że jej nie mają i przypominają sobie o tym w momencie np. podejścia do kobiety. A to nie ma nic wspólnego z brakiem pewności siebie, to zwyczajny lęk, którego ktoś pomógł Ci się nauczyć. 

Pokusiłbym się o stwierdzenie, że brak pewności siebie, to nawet nie stan emocjonalny, a Twoje gówniane przeświadczenie o braku Twoich kompetencji. Krótko mówiąc – jeśli jesteś w czymś dobry, to z automatu jesteś pewny siebie.

Facet, który jest pewny siebie w życiu musi wiedzieć, że ma wystarczające kompetencję do tego, aby przez to życie iść i prowadzić kobiety (bo kobiety są pasywne). 
I tym charakteryzuje się prawdziwy facet – nie boi się życia, bo zdaje sobie sprawę, że ma je jedno i jeśli nie przeżyje go na najwyższych standardach, to będzie miał je gówniane. Kobiety doceniają zdecydowanych gości i tacy goście przyciągają je jak magnez, bo nie idą przez życie przypadkiem i wiedza co od tego życia chcą – dla siebie, dla niej, dla rodziny (dla jej podświadomości, to bardzo ważne, bo kobieta szuka bezpieczeństwa).
Prawdziwych mężczyzn trzeba definiować.

I to by było na tyle jeśli chodzi o KONIECZNE cechy dla “prawdziwego mężczyzny”.

I zgadza się. Masz słuszne przeświadczenie, że właśnie dopuściłem się zdefiniowania prawdziwej męskości.
Możesz się wściekać, że generalizuję… ale z doświadczenia wiem, że osoby, które uważają, że dominacja, duma i pewność siebie, to nie najważniejsze cechy prawdziwego faceta – najczęściej nie mają jej za grosz (są totalnym przeciwieństwem tych cech), bądź są kobietami, które noszą w związku spodnie (tutaj chciało by się napisać, że noszą już JAJA) i są sfrustrowane, że ich faceci, to sfeminizowane landrynki bez charakteru.

I uwierz, że zdaję sobie sprawę, że istnieje jeszcze szereg innych cech i wartości, którymi powinien charakteryzować się facet np. uczciwość, wierność, ambicje, zaradność, opiekuńczość, odpowiedzialność i mógłbym tak wymieniać bez końca, ale życie to jednak nie simsy.

Kolesiu.
Zadbaj o trzy najważniejsze męskie cechy, bo do tego zobowiązują Cię przede wszystkim jaja między nogami, a dopiero później nazywaj się facetem…
bo widzisz, dziś penis, to za mało, aby być mężczyzną.

 16,155 osób przeczytało

Powróć do artykułów

Książki
sklep. pankobus. pl